Za kilka groszy stanę się milionerem

Za kilka groszy stanę się milionerem
Oceń tą treść

Myślisz więc, że jeżeli wpłacisz $200 to staniesz się bogaty? Jeżeli masz problemy z opłaceniem rachunków, to domyśl się jak będzie ci trudno, gdy przegrasz do tego jeszcze $200 na opcjach binarnych. Nie ma czegoś takiego, jak szybkie wzbogacenie się dzięki opcjom binarnym. Jeżeli na twoim koncie znajduje się w $200, to maksymalna bezpieczna kwota jednej transakcji powinna wynosić nie więcej niż $10. Jak szybko zatem będziesz się bogacił, jeżeli za każdą zakończoną transakcję „w cenie” otrzymasz $8. Potrzebujesz w takim razie 12,500 transakcji, aby zamienić swoje $200 w $100,000. Jeżeli założymy, że dokonujesz średnio dwóch transakcji na dzień, to zajmie ci zgromadzenie powyższej sumy około 24 lata.

Chcesz opłacić rachunki? Potrzebujesz więcej pieniędzy?

Wielu ludzi wychodzi z założenia, że aby zwiększyć ilość pieniędzy oraz polepszyć swój status materialny wystarczy zacząć grać opcjami. Błąd! Ciężko jest zignorować możliwość zarabiania pieniędzy dzięki giełdzie. Teoretycznie możliwe jest również zarabianie na opcjach binarnych, ale tylko pod warunkiem, że wiesz jak się z nimi obchodzić. Zapewne wiele informacji mówiących o bogatym życiu inwestorów giełdowych jest prawdą, ale pamiętaj że jest to tylko i wyłącznie ich życie. Jeżeli do gry będziesz korzystał z pieniędzy na które cię nie stać, to wszystko co osiągniesz, to problemy finansowe.

Mam $200, ale broker wymaga minimalnego depozytu $250

Co powinnam zrobić w takiej sytuacji? Oczywiście powinieneś poszukać innego brokera i platformy, który ma niższe limity wpłat. Rób to jedynie wtedy, kiedy jesteś pewien, że pieniądze przeznaczone są specjalnie na ten cel. Upewnij się, że zapłaciłeś rachunki, masz pełną lodówkę i nie masz długów. Gra opcjami binarnymi obarczona jest wysokim ryzykiem i zawsze powinieneś być tego świadom.

Wygram dużo na opcjach 60-sekundowych

Nie, nie wygrasz. Jeżeli grasz opcjami 60-sekundowymi, to bardziej uprawiasz hazard niż grasz na giełdzie. Nie ma bowiem możliwości przywidzenia ruchu aktywa bazowego w tak krótkim czasie. Jeżeli uważasz, że w jakikolwiek sposób masz przewagę albo świetny system to jesteś w błędzie. Myśląc tak, nie różnisz się niczym od przeciętnego hazardzisty, który wrzuca pieniądze na jedzenie do automatu do gry lub stawia na ruletkę. Czy wiesz jak szybko możesz przegrać pieniądze grając na opcjach 60-sekundowych? Dokładnie trwa to jedną minutę. Właśnie tyle zajmuje przegranie pieniędzy na świąteczne prezenty dla dzieci lub jedzenie. Każdy broker wie, jak ryzykowne są tego rodzaju opcje i właśnie dlatego chce, abyś z nich korzystał.

Opcje binarne to nie ruletka, ale kosztują tyle samo

Opcje to nie jest ruletka, ale dokładnie tyle samo można na nich wygrać lub przegrać. Tak samo szybko można również wyczyścić sobie konto bankowe. Opcje binarne to ciężki kawałek chleba, który wymaga edukacji, cierpliwości i dyscypliny. Jeżeli jesteś w stanie się temu poświęcić, to z pewnością jest to dobry sposób na spróbowanie zarobienia dodatkowych pieniędzy. Nie daj się jednak nabierać na obietnice i reklamy w sieci.

Ile powinienem zainwestować?

Aby odpowiedzieć sobie na to pytanie, musisz przede wszystkim zadać sobie jeszcze jedno. Brzmi ono: „Ile jestem w stanie stracić?”. Oczywiście nie inwestujesz po to, aby tracić pieniądze ale je zarabiać. Musisz jednak brać pod uwagę każdą ewentualność i jeżeli nie stać cię na utratę pieniędzy, to na pewno nie jest dobrym, żeby w ogóle zaczynać.

Może zadajesz sobie pytanie, że skoro zwrot z inwestycji jest tak wysoki, to dlaczego nie można zarobić dużo pieniędzy wpłacając ich mało. Otóż nie można, ponieważ przy małych depozytach nie ma miejsca na błędy. Oczywiście jeżeli chcemy tylko przetestować brokera, to jak najbardziej niewielka wpłata jest tutaj wskazana. Jak tylko upewnisz się, że wszystko w porządku, to możesz dokonać wyższej wpłaty. Aby określić poziom docelowej wpłaty, musimy najpierw określić w jaki sposób będziemy zarządzać naszymi pieniędzmi. Proszę pozwolić, że przedstawimy to na poniższym przykładzie:

1) Minimalny depozyt $1000 – pojedyncza inwestycja $50
2) Minimalny depozyt $200 – pojedyncza inwestycja $20

Jak uważasz, w którym przykładzie inwestor ponosi większe ryzyko utraty całego budżetu? Oczywiście ten z niższym stanem rachunku. W jego przypadku może on sobie pozwolić na 10 chybionych inwestycji, po czym nie będzie miał pieniędzy. Innymi słowy inwestuje on każdorazowo 10% początkowego kapitału. Inwestor numer 1, pomimo że ryzykuje więcej pieniędzy bo $50, to jest on w bezpieczniejszej sytuacji, ponieważ ryzykuje w danym momencie jedynie 5% kapitału początkowego. Może on chybić 20 kontraktów i dopiero wtedy pozbędzie się pieniędzy.

Określając zatem kwotę naszego początku depozytu powinniśmy zastanowić się ile chcemy jednorazowo inwestować, bo od tego zależy ile pieniędzy potrzebujemy. Należy to także pogodzić ze środkami, której jesteśmy ewentualnie w stanie stracić. Możliwość pokrycia kilkunastu pojedynczych strat daje nam pole to popełnienia niewielkich błędów, uczenia się i wyciągania wniosków.